ksiazka-dzieckoPewnego dnia moja nastoletnia córka poskarżyła się, że w czasie przerwy w szkole nie ma ani jednej osoby, z którą mogłaby porozmawiać. Nie jest nielubiana ani bojkotowana przez resztę klasy, po prostu wszyscy z pełnym oddaniem zajmują się swoimi smartfonami. Poradziłam jej, żeby wzięła ze sobą książkę, ale jej wymowne spojrzenie było wystarczającą odpowiedzią. Dziecko nie chce wzbudzać sensacji.
 

Książka stała się w ostatniej dekadzie towarem mocno zapomnianym, ale zanim wyprawię jej pogrzeb, postanowiłam spojrzeć na sprawę bez zbędnych emocji i w skupieniu. Cóż ma takiego nadzwyczajnego do zaoferowania elektroniczny świat? Grę, zabawę, obrazy, nieskończone możliwości wypełniania wolnego czasu, dostęp do informacji, połączenie ze światem.

Zasięgnęłam opinii kilkunastoletnich biegłych, aby dowiedzieć się czegoś bliższego. Według nich, długa przerwa jest zdominowana aktualnie przez gry „zżeranki” ( ucieczka przed zombie z wiadomego powodu) lub wirtualną wędrówkę czerwoną galaretką, która mniej i bardziej zgrabnie przeskakuje między poziomami. Dzieje się!

Internet wykorzystywany jest w bardzo praktyczny sposób, można znaleźć tam rozwiązanie prawie każdego zadania domowego, filmik z każdym zwierzątkiem świata w roli głównej i fotograficzną historię życia sąsiadki ze szkolnej ławki. Czy taka była wizja wynalazców internetowej sieci? Czy wyobrażali sobie, że nasze dzieci zobaczą dzięki nim kota, który śpi w pojemniku na chleb i będą mogły prezentować w necie swoją poranną toaletę? Okno na świat.

A teraz skromny papierowy „produkt”. Cóż ma takiego nadzwyczajnego do zaoferowania? Grę, zabawę, obrazy, nieskończone możliwości wypełniania wolnego czasu, dostęp do informacji, połączenie ze światem.
Tym razem skorzystam także z własnej wiedzy i codziennego kontaktu z książką dziecięcą. Trudniej mi jest zachować na wodzy własne emocje, bo każdego dnia towarzyszy mi zachwyt nad kreatywnością autorów, innowacyjnością i wszechstronnością książek. Jeżeli zaczniemy baczniej obserwować rynek księgarski, to odkryjemy tam prawdziwe skarby, które zapewniają doskonałą rozrywkę i wciągają nas do swojego świata z ogromną charyzmą. Amerykańscy naukowcy odkryli w ostatnich latach, że podczas zaangażowanego czytania książek, towarzyszą nam dokładnie te same odczucia, co ich bohaterom, co przejawia się znacznymi zmianami w naszych mózgach, które mijają dopiero po kilku dniach. Wyjdź zatem z cienia papierowy Indiano Jones, już nikt nie może oskarżyć cię o nudę!

Dostęp do informacji? Owszem, tej najbardziej profesjonalnej i rzetelnej, popartej wiedzą i czasem spędzonym nad poszukiwaniem materiałów. Nie będzie tu odpowiedzi na zadanie z matematyki, ale może znaleźć się tytuł, który zainspiruje do własnych matematycznych poszukiwań. Każda książka jest połączeniem ze światem, bo każda nas na ten świat otwiera i zachęca do dalszych poszukiwań. Moją fascynację Antarktydą zawdzięczam Centkiewiczom i „Tumbo z Przylądka Dobrej Nadziei”, którą przeczytałam w dzieciństwie. Jak widać książka ma moc niesłabnącą przez dziesięciolecia.

Nie chcę nikogo zrazić do elektronicznych gadżetów, ale mam nadzieję, że ich siła przyciągania łagodnie opadnie. Dzieci mają naturalną skłonność do rozwijania się i uczenia, a tego nie zapewni im żaden wirtualny zombie ani portal społecznościowy. Przyjdzie czas, kiedy obserwowanie fotek stanie się nużące, a filmiki stracą swoją atrakcyjność. Świat gotowych obrazów nie może się równać z obrazami naszej wyobraźni, a umysły powoli znudzą się codzienną papką.

Czy kolejnym gadżetem może być książka? Tak, dla pewności już teraz zaznajomcie Wasze pociechy z jej obsługą, aby w niedalekiej przyszłości mogły być „na czasie”. Zaznajomcie je z niezliczonymi modelami, poczytajcie wspólnie opinie, wypożyczcie kilka egzemplarzy do „wypróbowania”. Nie będziecie potrzebowali baterii, ani kabli, raczej będziecie pobierać energię niż ją zużywać. Kiedy nadejdzie ten trend, Wasze dzieci będą już prawdziwymi weteranami, a ich „twarde dyski” wypełnione będą wiedzą i pomysłami, których będzie mógł pozazdrościć każdy pogromca zombie.

Książkowa moc niech będzie z Wami! A jeśli szukacie książkowych gadżetów, to zapraszam do naszej księgarni, gdzie polecamy książki dla najmłodszych przez nas starannie wybrane i indywidualnie opisane.

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Kalendarze Trójdzielne Warszawa Kalendarze jednodzielne Warszawa